Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa

Dystans całkowity:4963.64 km (w terenie 161.00 km; 3.24%)
Czas w ruchu:206:31
Średnia prędkość:23.99 km/h
Maksymalna prędkość:65.00 km/h
Maks. tętno maksymalne:225 (118 %)
Maks. tętno średnie:184 (90 %)
Suma kalorii:111526 kcal
Liczba aktywności:163
Średnio na aktywność:30.45 km i 1h 16m
Więcej statystyk

Na Lutol

Środa, 7 września 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Na Lutol, Dabrówkę, w Zbąszyniu odbijam jeszcze raz na Strzyżewo i potem polną drogą na Nowy Dwór.

101

Niedziela, 4 września 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Pierwsza samotna dłuższa trasa. Zaczynam na Nowy Tomyśl, Wolsztyn, w Powodowie kierunek na Kargową. W Kargowej na Babimost, Kosieczyn, Zbąszyń. Odbijam jeszcze na Strzyżewo i dojeżdżam do Statoil, że dokręcićdo 100km. Ostatnie 5km to jakaś rzeźnia- dziwne dolegliwości mnie dopadły- ból prawej stopy i pieczenie lwej łydki...myślałam że się poryczę z bólu. Ale dojechałam o własnych siłach.

Boruja 5x3x2

Sobota, 3 września 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
W sumie to miałam nie zdążyć dzisiaj z treningiem, ale dobrze się zorganizowałam i wygospodarowałam godzinkę. Kierunek na Boruję, 5 zrywów trzyminutowych. Prawdopodobnie to ostatnie dni słońca. Pogoda fajna na jazdę.

Z Marysią

Środa, 31 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Miałam dziś zamiar pojechać do pracy rowerem, jednak w ostatni wolny poranek zwyciężyło lenistwo...Marek zaproponował, że wieczorem dojedzie do mnie rowerem, zabierze auto i wtedy zrobię trening. Po pracy byłam umówiona z Marysią, żeby z nią pokręcić trochę w okolicach Nowego Tomyśla i potem zdążyć przed zmrokiem do domu. Już prawie odwołałyśmy jazdę, bo popołudniu zaczęło padać...na szczęście do 18 było już po deszczu. Skończyłam pracę i pojechałyśmy na Wąsowo a potem dalej na Wytomyśl- tam mnie jeszcze nie było:-)W Tomyślu rozstajemy się na światłach- Marysia do domu, ja na Zbąszyń już w nieco żwawszym tempie. Zmarzłam dzisiaj...idzie jesień:-(((niestety...

Szosa z Markiem

Czwartek, 25 sierpnia 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Szosa
Na Chobienice, Babimost i obwodnicą kierunek na Smardzewo. Pierwszy raz tam jechałam... podjazdy mnie "zabiły" i momentalnie odpadłam z koła...Potem odbijamy na Brudzewo, Kręcko i dalej już przez Kosieczyn, Chlastawę do domu.

Trek

Sobota, 20 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Pętelka na Boruję

Z Markiem

Sobota, 13 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Naokoło jeziora. Zaczynamy od strony Nądni. Na podjeździe przed Nową Wsią jeden zryw.

Naokoło jeziora

Wtorek, 9 sierpnia 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Szosa
Już myślałam, że Marek i Miki zrezygnują z treningu, bo pogoda nieciekawa...Jednak sprężyli się i to mnie zmobilizowało. W planie delikatnie i krótko, tylko razem z nimi wyruszyłam. Jechało się kiepsko, dodatkowo wkurzający wiatr. W Nądni łapie mnie deszcz i wracam cała przemoczona. Za to Marecki wrócił suchy- żadna chmura ich nie dopadła.

Boruja

Sobota, 6 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Myślałam, że mniej się dzisiaj zmęczę, ale upał i od Chrośnicy pod wiatr