Na Chobienice, Babimost i obwodnicą kierunek na Smardzewo. Pierwszy raz tam jechałam... podjazdy mnie "zabiły" i momentalnie odpadłam z koła...Potem odbijamy na Brudzewo, Kręcko i dalej już przez Kosieczyn, Chlastawę do domu.
Komentarze (1)
I to jest właśnie ta traska co zabija i nawet nie wie się kiedy...
...niegdyś wróg wszelkiej aktywności i obserwator treningów męża... Obecnie, od roku..zarażona pasją rowerową:-) Jeżdżę sama lub z mężem (jeśli akurat raczy na mnie zaczekać:-) )