Naokoło jeziora

Wtorek, 9 sierpnia 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Szosa
Już myślałam, że Marek i Miki zrezygnują z treningu, bo pogoda nieciekawa...Jednak sprężyli się i to mnie zmobilizowało. W planie delikatnie i krótko, tylko razem z nimi wyruszyłam. Jechało się kiepsko, dodatkowo wkurzający wiatr. W Nądni łapie mnie deszcz i wracam cała przemoczona. Za to Marecki wrócił suchy- żadna chmura ich nie dopadła.

Komentarze (1)

a mówiłem żebyś jechała z nami :)

mickey1502 18:11 wtorek, 9 sierpnia 2011
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa yodwo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]