Z Markiem 1 pętla. Mam dziś urlop, tak więc szansa na trening. Parkujemy w Kuźnicy. Jutro ruszamy do Istebnej:-) Ostatni górski wyścig, potem jeszcze za tydzień i koniec sezonu:-)
...niegdyś wróg wszelkiej aktywności i obserwator treningów męża... Obecnie, od roku..zarażona pasją rowerową:-) Jeżdżę sama lub z mężem (jeśli akurat raczy na mnie zaczekać:-) )