Awaria SPD-ka...

Środa, 18 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Wróciłam z pracy przed 19 a o tej porze to zazwyczaj już mi się nie chce kręcić. Ostatecznie jednak postanawiam zrobić mały tlenik. W planach miałam kierunek na Zbąszynek przez Dąbrówkę, ale jak zobaczyłam zakorkowaną tirami ulicę 17Stycznia to odbijam na Nądnię i zmieniam plany. Jedzie się niby ok, ale kilka razy sprawdzałam, czy nie jadę na flaku, co interpretuję zazwyczaj dwojako- albo pana albo noga zajechana. Mam kilka momentów, że nie wiadomo z jakiej przyczyny przyspieszam, ale staram się już jednak potem trzymać tlen. Przed Perzynami zaczyna mi coś "rzęzić"...myślałam, że to coś w korbie, ale po chwili coś dzieje się z lewym pedałem...Tak więc od Perzyn miałam niebywałą "przyjemność" kręcenia jedną nogą, bo lewa się ciągle wypinała. Ciekawa jestem, co tam się stało- jutro Marecki zobaczy, ale sam stwierdził, że dziwna sprawa z tym pedałem (...)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ohate

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]