Giant po tuningu :-)
Sobota, 19 marca 2011
· Komentarze(1)
Kategoria Szosa
Na szczęście dzisiaj nie pada. Wstaliśmy z Markiem stosunkowo wcześnie, żeby ze wszystkim się wyrobić. On bierze się za malowanie pokoju, w międzyczasie okazuje się, że nasz dzisiejszy wyjazd do Poznania zostaje przełożony, więc ze spokojem pogodzimy treningi.
Ja ruszam pierwsza, bo koniecznie chciałam zdążyć na transmisję biegu Justyny. Wybieram jednak górala, żeby przejechać się na nowych kołach, tarczach i oponkach:-) Nie zauważyłam w porę, że Marek nie przełożył mi magnesa od licznika...przejechałam kawałek, ale nie cofnęłam się do domu. Postanowiłam jechać tylko na pulsometrze- łatwiej tym sposobem zrobiłam tlen a kilometry mniej więcej wiem, jakie mogły być.
Dzisiejsza traska: na Lutol (pod okropny wicher), na podjeździe przed Dąbrówką boczny wiatr przechyla mi rower, zjazd z wiatrem w plecy. W Zbąszyniu postanawiam ponownie odbić na Strzyżewo, przez wioskę spowrotem, ale mam jeszcze trochę zapasu czasu i postanawiam ochrzcić nowy sprzęt w terenie. Przebijam się więc przez osiedle i jadę przez Nowy Dwór, kawałek w terenie i na Wierzchaczewie zawracam do domu.
Super się jechało!
A poniżej foto mojego stuningowanego bike`a:-)))
Ja ruszam pierwsza, bo koniecznie chciałam zdążyć na transmisję biegu Justyny. Wybieram jednak górala, żeby przejechać się na nowych kołach, tarczach i oponkach:-) Nie zauważyłam w porę, że Marek nie przełożył mi magnesa od licznika...przejechałam kawałek, ale nie cofnęłam się do domu. Postanowiłam jechać tylko na pulsometrze- łatwiej tym sposobem zrobiłam tlen a kilometry mniej więcej wiem, jakie mogły być.
Dzisiejsza traska: na Lutol (pod okropny wicher), na podjeździe przed Dąbrówką boczny wiatr przechyla mi rower, zjazd z wiatrem w plecy. W Zbąszyniu postanawiam ponownie odbić na Strzyżewo, przez wioskę spowrotem, ale mam jeszcze trochę zapasu czasu i postanawiam ochrzcić nowy sprzęt w terenie. Przebijam się więc przez osiedle i jadę przez Nowy Dwór, kawałek w terenie i na Wierzchaczewie zawracam do domu.
Super się jechało!
A poniżej foto mojego stuningowanego bike`a:-)))



