P1
Środa, 16 marca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Trenażer
Początkowo chciałam zerwać się rano i zrobić trening przed pracą- chęć wyspania się jednak wygrała. Tak więc wieczorem pozostał mi trenażer. Robiłam dzisiaj sprinty- 5 serii po 5 skoków- przerwa między seriami 5 min., przerwy między skokami 1 min.; 10 minut rozgrzewka i 10 minut rozjechanie.
Nie wiem, co to był dzisiaj za dzień, ale trening dał mi dużo satysfacji. Czułam się rewelacyjnie (mimo, że po ciężkim dniu w pracy). Wszystko wyglądało właśnie tak, jak powinno- moc, motywacja a zwłaszcza satysfakcja. No i kolano nie dokuczało:-) No i mogłam sobie w trakcie treningu patrzeć na nowy image mojego GIANTA:-)Marek założył mi dzisiaj nowe koła, tarcze i opony. Bardzo mi się podoba:-) "Odchudziłam" go o 1kg a siebie póki co o 2, więc może da się coś odczuć...
..a "Dżastinie" się dzisiaj nie powiodło...szkoda..:-(
Nie wiem, co to był dzisiaj za dzień, ale trening dał mi dużo satysfacji. Czułam się rewelacyjnie (mimo, że po ciężkim dniu w pracy). Wszystko wyglądało właśnie tak, jak powinno- moc, motywacja a zwłaszcza satysfakcja. No i kolano nie dokuczało:-) No i mogłam sobie w trakcie treningu patrzeć na nowy image mojego GIANTA:-)Marek założył mi dzisiaj nowe koła, tarcze i opony. Bardzo mi się podoba:-) "Odchudziłam" go o 1kg a siebie póki co o 2, więc może da się coś odczuć...
..a "Dżastinie" się dzisiaj nie powiodło...szkoda..:-(



