Góry Sowie- trening I
Sobota, 22 maja 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Teren
Dziś przyjechaliśmy na Komunię mojego bratanka...nie obyło się oczywiście bez zabrania na dach rowerów:-) Gdy tylko dojechaliśmy do Bielawy zaczęło padać...musieliśmy trochę poczekać, ale w końcu wieczorem mogliśmy wyruszyć...Kierunek na Hotel Dębowy i cały czas ostro do góry...masakra...Wdrapaliśmy się na Kawkę i z powrotem, bo było już późno...Masa błota...wyglądaliśmy okropnie:-)



