Ostatnie dni sezonu:-(
Piątek, 30 września 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Ostatni piątek, kiedy wracam szybciej z pracy. Piękne słońce, więc mimo poturbowania postanawiam wyjść na rower. Chce mi się! To jest dziwne...przed upadkiem jak miałam jechać to marudziłam, że już mi się nie chce i czekałam na koniec sezonu...jak to się człowiekowi odmienia, kiedy się potrzaska... Piękne słoneczko, fajna przejażdżka na Babimost ze świadomością, że to już ostatnie chwile na bike`u. Nie wiem nadal co z niedzielnym wyścigiem...



