Czasówka
Czwartek, 21 kwietnia 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Pierwsza w tym roku próba sił na standardowej trasce naokoło jeziora. Różnica taka, że pierwszy raz zrobiłam przed porządną rozgrzewkę naokoło Strzyżewa. Pod domem zeruję licznik i ogień. Oczywiście w mieście okropny ruch- tak na początku, jak i na końcu jazdy. Dwa razy byłam zmuszona do ostrego hamowania przez kierowców-idiotów, zaczynam się normalnie bać jazdy po własnym mieście(!) Ogólnie to "życiowego" rekordu na pewno nie pobiłam, ale muszę poszperać w statystykach ile mi dokładnie zabrakło. Może uda się to w tym sezonie...
czas: 40:26
czas: 40:26



