Szosa

Niedziela, 3 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Wiosna, więc grzechem byłoby nie pojechać. Wiatr jednak dawał się we znaki. Kierunek na Chobienice, Babimost, Podmokle, w Nądni odbijam jeszcze naokoło jeziora. Walczyłam dziś ze sobą głównie mentalnie, ale i fizycznie, bo momentami odcinało mi prąd a nogi robiły się ciężkie. Muszę przełamać blokadę, która we mnie wstąpiła. Mam nadzieję, że zdążę zregenerować się w 100% przed niedzielą

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa esciu

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]