Szybko po pracy na rower, bo potem goście. Myślałam, że skoro trzeba się spieszyć, to może uda się ustanowić jakiś nowy rekord naokoło jeziora, ale nie wyszło...wiatr potworny!!! 41.27(ścieżki)
...niegdyś wróg wszelkiej aktywności i obserwator treningów męża... Obecnie, od roku..zarażona pasją rowerową:-) Jeżdżę sama lub z mężem (jeśli akurat raczy na mnie zaczekać:-) )