Teren = obrażenia

Czwartek, 8 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Teren
Wyjzad z Markiem, Mikim i Piotrkiem. W lesie na górkach kręciliśmy pętelki...I wszytko byłoby ok, gdybym na siłę nie robiła piątej pętli...na ostatnim podjeździe gleba- nadziałam się klatką piersiową na róg kierownicy...nieciekawie się zanosi, bo odbicie daje się we znaki- problem największy z głębszym oddechem i zmianą pozycji. No i jak tu się teraz na plaży pokazać z takimi obrażeniami...? Obym doszła do siebie do następnych zawodów, bo jak nie to się chyba wścieknę...

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zwina

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]