Z bratem
Sobota, 12 czerwca 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Jazda zupełnie nieplanowana i niespodziewana- brat przyjechał na 18-tkę siostrzeńca tylko na kilka godzin i wieczorem wracał do domu a jeszcze chciało mu się przejażdżki rowerowej przed 4h podróżą...Towarzyszyliśmy mu z Markiem; Mariusz na Marka "szosowej" wersji meridy...Kierunek- naokoło Strzyżewa- a że było po deszczu to wróciliśmny nieźle popryskani



