Po pracy, z Markiem

Środa, 9 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Szosa
Do 18 w pracy i pędem do domu, bo Marek czekał na mnie z jazdą. Nie jadłam nawet obiadu, szybkie przebranie i jedziemy naokoło jeziora. Upał. Marek narzucił mi niezłe tempo i chyba w tym roku (jak na razie) nie pokonałam tej trasy w szybszym tempie

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iedyn

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]