Zamiast Wałbrzycha...
Sobota, 19 maja 2012
· Komentarze(1)
Kategoria Szosa
Po raz pierwszy nie pojechałam na zaplanowany maraton... Choroba Mamy zmusza mnie do przewartościowania priorytetów...
Początek naokoło jeziora w towarzystwie Agi i potem jeszcze kółko na Boruję
Początek naokoło jeziora w towarzystwie Agi i potem jeszcze kółko na Boruję



