Ochla - V Zielonogórskie GP MTB Amatorów
Niedziela, 14 sierpnia 2011
· Komentarze(2)
Kategoria Zawody MTB
I znów totalny brak chęci na wyścig od rana, no ale nie poddajemy się z Markiem i jedziemy. Na miejscu jesteśmy jako jedni z pierwszych, procedura standardowa- rejestracja, szykowanie sprzętu, przebieranie i rozgrzewka. Postanawiam dziś nie robić całej pętli na rozgrzewce- przejeżdżam więc początek trasy i końcówkę. Na starcie okazuje się, że startują tylko trzy babki- Ania, Aga i ja. Liderka Paulina odpuściła sobie dzisiejsze ściganie. Krótka pogawędka z Agnieszką na linii startu, śmiejemy się, że może zrobimy sobie w trójkę rundę honorową wokół kąpieliska i odpuścimy rywalizację, ale to oczywiście tylko żarty:-)O 11 startujemy no i jak zazwyczaj na początku na pierwszej prostej Aga mnie wyprzedza. Więc gonię ją, staram się w tym nie przeginać, bo mamy 2 pętle do przejechania. Na podjeździe szutrowym ona jakby troszkę "odchodzi", ale doganiam na podjeździe pomiędzy drzewami. Dalej znów utrzymuje mniej więcej taką samą ok. 10 metrową przewagę...aż do długiego, stromego podjazdu, który udało mi się do 3/4 pokonać na rowerze, Aga tam prowadzi. Za tym podjazdem małe wypłaszczenie i zjazd. I tam diabeł we mnie wstępuje, bo w ogóle nie hamuję...gnam. Za jakiś czas oglądam się i Agi nie widzę. Uciekam więc, cisnę. Przejeżdżam linię stratu i mety i druga pętla, chyba już jednak nieco "spokojniejsza" bo Agnieszka "zaginęła". Krótka rozmowa z p.Zdzisławem :-) no i do mety po sreberko:-)))Udało się:-) choć jestem już naprawdę zmęczona tymi cotygodniowymi startami...to był 16-ty wyścig w tym sezonie.



