Kierunek na Boruję. Za radą Marka ciepło się ubieram. I faktycznie wiatr jest chłodny. Standardowo 2 zrywy 90-sekundowe, potem walka z wiatrem od Belęcina.
...niegdyś wróg wszelkiej aktywności i obserwator treningów męża... Obecnie, od roku..zarażona pasją rowerową:-) Jeżdżę sama lub z mężem (jeśli akurat raczy na mnie zaczekać:-) )