Mrozik
Sobota, 29 stycznia 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Szosa
W sumie to nie do końca wiedziałam, jak będzie dzisiaj z moim treningiem. Od wczoraj znów dokuczał mi ból kolana po siłowni. No ale zebrałam się- i to nie na trenażer, tylko na zewnątrz. I w sumie to jestem z siebie dumna, bo przekraczam swoje granice:-) To była moja pierwsza jazda w temperaturze poniżej 0 stopni. Tradycyjna traska naokoło jeziora; króciótki postój w Nowej Wsi na campingu...rzeka wylała...foto poniżej

Styczniową porą© gojda



