Dziś trzy pętle w lesie.Po zaciętej walce przegrałam o "pół koła" siódme miejsce
Komentarze (1)
Twoje pół koła to niewiele :P, więc było zapewne dobrze :). Widzę miejsca coraz bliżej podium-więc w tym sezonie mam nadzieje, że jakiś wpis na ten temat się pojawi w stylu: wygrałam zawody o "pół koła" :)
...niegdyś wróg wszelkiej aktywności i obserwator treningów męża... Obecnie, od roku..zarażona pasją rowerową:-) Jeżdżę sama lub z mężem (jeśli akurat raczy na mnie zaczekać:-) )