Sama
Środa, 16 czerwca 2010
· Komentarze(2)
Kategoria Szosa
Dla odmiany rundę naokoła jeziora zrobiłam od drugiej strony- czyli start przez Nądnię.
No właśnie trudne pytanie...prawie zawsze zaczynam od Przyprostyni, więc do tej wersji jestem przyzwyczajona. Podjazdy faktycznie inne, no i jeden fajny zjazd:-)
gojda 21:06 czwartek, 17 czerwca 2010
Ja Ci powiem, że od strony treningowej, start od Nądni jest ciekawszy! Jakieś ciekawsze rozłożenie podjazdów jest! A Tobie w którą stronę jedzie się lepiej??
mickey1502 12:04 czwartek, 17 czerwca 2010