Teren w Bielawie
Piątek, 4 czerwca 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Teren
Przyjechaliśmy dziś do brata- jutro zawody Marka, więc mogliśmy sobie przenocować i jechać jutro na spokojnie.
Miałam okazję wybrać się na rower sama...bo Marecki oszczędzał się przed jutrzejszymi zawodami w Polanicy Zdrój. Pogoda super, nareszcie piękne słońce. Na polach ostry wiatr, ale w lesie ciepło. Trafiłam żółtym szlakiem do Trzech Buków, stamtąd zjazd do Leśnego Dworku i dalej pod górę niebieskim szlakiem. Wróciłam i jeszcze było mi mało, więc sadem do linii lasu i jeszcze 2km pod górę...a potem zjazd koło Hotelu Dębowego i tu pobiłam swój rekord prędkości w tym miejscu:-) Fajnie było...dużo miałam dziś satysfakcji z jazdy:-)
Jakby to Miki powiedział..."noga szła dobrze":-) zwłaszcza w drugiej godzinie jazdy
Miałam okazję wybrać się na rower sama...bo Marecki oszczędzał się przed jutrzejszymi zawodami w Polanicy Zdrój. Pogoda super, nareszcie piękne słońce. Na polach ostry wiatr, ale w lesie ciepło. Trafiłam żółtym szlakiem do Trzech Buków, stamtąd zjazd do Leśnego Dworku i dalej pod górę niebieskim szlakiem. Wróciłam i jeszcze było mi mało, więc sadem do linii lasu i jeszcze 2km pod górę...a potem zjazd koło Hotelu Dębowego i tu pobiłam swój rekord prędkości w tym miejscu:-) Fajnie było...dużo miałam dziś satysfakcji z jazdy:-)
Jakby to Miki powiedział..."noga szła dobrze":-) zwłaszcza w drugiej godzinie jazdy



