Z Markiem na spokojnie
Niedziela, 9 maja 2010
· Komentarze(0)
Kategoria Teren
Dzisiaj przejażdżka z Mężem- on rozjechanie po zawodach, ja- wniebowzięta, że mogłam pójść na rower...Już mnie osłabia ten brak czasu i ciągła praca do wieczora...ale jeszczę trochę i przyjdzie więcej luzu, a wtedy będzie czas na rower:-) Dziś Marek znów pokazał mi nieznane dróżki leśne. W sumie większość trasy w lasach, wśród soczystej zieleni:-)



