Inauguracja sezonu 2010, powitanie wiosny i chrzest bojowy...

Niedziela, 21 marca 2010 · Komentarze(3)
Kategoria Szosa
W planach miałam dzisiaj przejażdżkę z Mężem i rozpoczęcie tym samym "prawdziwej jazdy"- na powietrzu. Pogoda od rana niestety beznadziejna, pochmurno i deszczowo... Na dodatek zniechęcił mnie do jazdy ból brzucha. I pewnie bym nie pojechała, gdyby nie Marecki, który zaczął się ubierać i szykować mi ciuchy rowerowe do ubrania... Tym oto sposobem zaliczyłam pierwszą jazdę w tym roku:-) Pojechaliśmy na Strzyżewo, Lutol, Dąbrówkę i na Zbąszyń. Podczas silniejszych podmuchów wiatru "kryłam" się za Markiem...On miał dziś rozjechanie, więc znosił-jak dla niego pewnie ślimacze tempo...Choć jak dla mnie tempo było raczej zawrotne, bo założył mi przed wyjazdem cienkie oponki...więc mam rower w wersji "szosowej". W Dąbrówce dopadł nas deszcz, czego nienawidzę na rowerze...Finał był najciekawszy- dojechaliśmy pod dom i... zapomniałam o tak "mało istotnym" szczególe jak wypięcie drugiej nogi... w związku z powyższym rower mnie powalił...ku uciesze oberwujących to sąsiadów:-))) Na swoje usprawiedliwienie dodam, że była to moja pierwsza jazda w SPD-kach... :-)

" title="Inauguracja sezonu 2010" width="600" height="450" />
Inauguracja sezonu 2010 © gojda

Komentarze (3)

Proponuję napisać list do Gwiazdora albo może do Zająca z prośbą o takie buty:-) Moje dostałam w prezencie gwiazdkowym:-) Dopiero zaczynam je testować i na pewno nie raz będę leżeć...to chyba normalne...nim wypinanie wejdzie w nawyk. Pozdrawiam serdecznie! (a białe rowerki są naprawdę fajne... :-))) )

gojda 14:36 czwartek, 25 marca 2010

Pozdrawiam i zazdroszczę tych SPD-ków :-) moje obawy przed zakupem są właśnie o te zapomnienia:-) ale chyba warto... Też mam biały roweryk i patrze po twoim zdjeciu jak ładnie się na nim prezentujesz:-) może niedługo wstawię i takie swoje:-)

asiaVart 11:47 czwartek, 25 marca 2010

Ja śmigam w noskach i też za pierwszym razem prawie zaliczyłem glebę, ale z biegiem czasu człowiek się przyzwyczaja i wchodzi mu w nawyk, widzę tętno max masz bardzo wysokie... a pewnie jeszcze trochę potrenujesz to będzie jeszcze wyższe. Fajnie się czyta rozbudowane wpisy :P, bo Marecki to nie traci czasu na wypracowania na bikestats :D

mickey1502 19:38 niedziela, 21 marca 2010
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa geipo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]